Nowy Kolporter.pl – moje uwagi
Zaciekawiony newsem na Interaktywnie.com pomyszkowałem po nowym Kolporter.pl. Poniżej parę moich uwag i spostrzeżeń. Nie jest to w żadnym razie analiza sklepu – raczej zapis pierwszych minut korzystania z niego osoby, która patrzy na sklepy internetowe w specyficzny sposób :)
- pierwsze wrażenie pozytywne; choć na stronie głównej sporo treści, to szybko zorientowałem co, jak i gdzie;
- oprawa graficzna zapewnia maksimum użyteczności, dla mnie jednak trochę zbyt konserwatywna (czcionki, kolory);
- zbyt mała czcionka w menu produktowym po lewej stronie, zwłaszcza podkategorie – ciężko mi się to czyta (na pewno ma w tym udział tło w kolorze);
- zbyt wiele podkreśleń linków, z niektórych można by zrezygnować bez szkody dla użyteczności strony;
- logiczny podział na kategorie i podkategorie, czytelne rozłożenie linków związanych ze strukturą asortymentu na stronie;
- ciekawy pomysł z rozwijaniem / zwijaniem kategorii (tylko dlaczego tam, gdzie nie ma możliwości rozwinięcia kategorii propozycja rozwinięcia kategorii nadal się pojawia?);
- przejrzysta prezentacja produktów po wejściu na kategorię – wszystkie ważne dla klienta informacje są logicznie rozmieszczone;
- fajny pomysł ze znakami zapytania, które podają pomoc do różnych zagadnień;
- ciekawie działa wyszukiwarka (chyba pierwsze wdrożenie Netsprinta w e-commerce); jeśli w opisie produktu pojawia się wyszukiwane hasło, na liście z wynikami wyszukiwania, oprócz tytułu, wyświetlany jest kontekst, w których występuje wyszukiwane przez nas hasło;
- ryzykownym zabiegiem jest ukrycie produktów w ramach podkategorii (np. Książki/nauki humanistyczne) pod literami alfabetu; teraz wchodząc tam widzę tylko książki polecane oraz nowości – a gdzie reszta książek? Co powinienem zrobić, aby zobaczyć wszystkie książki z danej kategorii / podkategorii?
- czym się rożni “polecamy również” od “szczególnie polecamy” na stronie produktu?
- przydałoby się trochę uwypuklić opis produktu. Na stronie produktu, pod jego szczegółami, pojawia się opis z listy produktów. Gdy jest on krótki, trudno go zauważyć. A gdy opis jest trochę dłuższy, automatycznie zostaje skrócony i aby przeczytać całość należy kliknąć “więcej”. Czy to nie jest przekombinowane?
- nie rozumiem idei linku “zobaczy noty wydawców” (na przykład w tym produkcie tym produkcie. Noty wydawców można bez szkody (a może – z korzyścią dla klienta) połączyć z krótkim opisem;
- w przypadku płyt myślę, że lepiej by było ustawić domyślnie listę utworów rozwiniętą;
- zastanawiam się też dlaczego sklep znajduje się pod adresem www.kolporter.pl, a pod adresem www.kolporter.com.pl dostępny jest serwis Portal Grupy Kapitałowej Kolporter
To oczywiście nie wszystkie rzeczy, o których można pisać. Nie analizowałem chociażby rejestracji na stronie ani procesu zamówienia (ech, ta konieczność logowania przy zamawianiu). Jeśli ktoś z Was ma jakieś uwagi dotyczące tego, co napisałem – lub też chce podzielić się swoimi spostrzeżeniami – zachęcam do komentowania.
Wpisy w RSS
Dzięki Maćku za ciekawe uwagi. Każda uwaga jest warta rozpatrzenia – zerkniemy i przekażemy klientowi.
Proszę bardzo – jeśli w czymś to pomoże, to świetnie.