Ławki, klasy, akademiki

[01.03.2007]

Szkolna Ławka reklamuje się na billboardach. I co? I serwis nie ma nawet swojej polityki prywatności – link prowadzi do pustej strony. Czy świadczy to o gapiostwie twórców, czy może beztroskim podejściu do tematu? Stawiałbym na tę drugą opcję.

A w ogóle to szybciej w sieci była Nasza Klasa, no i sam serwis prezentuje się o wiele ciekawiej. Ładniejszy, więcej “narzędzi” i przede wszystkim bez rejestracji mogę sprawdzić, kto z mojej klasy już się tam znajduje. Opcji takiej brakuje Szkolnej Ławce – czy sama obecność szkoły w spisie wystarczy, aby zachęcić do zostawienia tam swoich danych?

Rekrutację prowadzi także Akademik.pl i zastanawiam się, czy nie zaleje nas teraz fala serwisów pomagających odnaleźć starych znajomych ze szkolnych ławek/pokojów akademika. Czy takie projekty skazane są na sukces, czy może wręcz przeciwnie? W jakim stopniu zapotrzebowanie na takie serwisy można mierzyć stopniem mobilność społeczeństwa (to pierwsze z czynników, który przyszedł mi do głowy)? Od jakich innych rzeczy zależeć może zainteresowanie serwisami tego typu?


Ilość komentarzy: 3

  1. Może warto było wspomnieć o szkolnelata.pl, serwisie który na rynku istnieje już parę ładnych lat :)

  2. Dziękuję serdecznie za informację – o tym serwisie nie wiedziałem :)

  3. Ci, którzy są pierwsi na rynku ok. Później już nie bardzo rozumiem, że ktoś próbuje inwestować w kolejny, taki sam serwis. Podejrzewam, że masz rację z tym wysypem takich serwisów, ale raczej to będą malutkie zawirowania niż fale :)

Napisz Komentarz