Nowa Gazeta.pl

{ Opublikowany 27/02/2007 przez Maciej Ziemczonek }

Gazeta.pl przedstawiła nową stronę główną. Oto garść spostrzeżeń „na gorąco”.

Fajne:
- rozdzielczość 1024×786 – brawa za odwagę,
- kolorystyka; wreszcie strona ożyła, coś się dzieje, przyciąga moje oko, nie nudzi – zarówno pod względem graficznym, jak i treściowym,
- zmiana miejsca umieszczenia newsów – dość ryzykowne, ale dla mnie okej; więcej miejsca na tytuły daje większe pole do popisy copywriterom :); w nowym układzie, pomimo zmian, szybko się orientuję i łatwo znajduję interesujące mnie treści,
- świetny pomysł z ramką z wiadomościami lokalnymi,
- ludzie piszą i.. dobrze; widać, co forum, a co blogiem; no i treści te promowane są także w największych chyba na stronie głównej polu graficzno-tekstowym.

Niefajne:
- czcionka – ta mi się po prostu nie podoba, za kanciasta, mało delikatna,
- menu po lewej stronie – chyba cierpi bardzo wciśnięte między Polecamy a
krawędź strony, poza tym trudno je zauważyć (przydałoby się jakieś wyróżnienie); kolejność linków przeniesiona z obecnej wersji – czyli nadal promocja najlepiej rozwiniętych (?) działow na portalu,
- menu na górze – ikonki fajne, ale za bardzo ściśnięte – na górnym pasku jest przecież jeszcze sporo miejsca,
- główne pole reklamowe na górze strony – jak nie jest wypełnione w całości kreacją, to mnie rażą te puste białe przestrzenie (tak, jak w pasku na górze z ikonkami),
- wyszukiwarka: zbyt krótkie pole do wpisywania hasła, może zniechęcać do wyszukiwania (vide strona Gazety Wyborczej – tam to pole jest jeszcze mniejsze); dlaczego wybrano akurat to miejsce? Czy taka lokalizacja zachęcać do skorzystania z wyszukiwarki (wtedy trzeba chyba je powiększyć), czy też pokazujemy, że ta funkcja nie będzie przez internautę odwiedzającego Gazeta.pl często wykorzystywana (dlaczego wobec tego wybrano tak wyeksponowane miejsce?),
- oferty reklamowe – to chyba taki dział „e-commerce”; trochę jednak na doklejkę, nie wiem za bardzo co jest czym i do czego; misz-masz linków i grafik.

No i kiedy zmiany sięgną głebiej, poza stronę główną? Bo po raz kolejny remanent na witrynie, a to, co dalej, pozostaje takie same.

Choć wyszło mi więcej minusów niż plusów, to cieszę się, że Gazeta.pl się zmieniła – i ogólnie oceniam ten ruch pozytywnie. Myślę, że modyfikacje spowodują również zmianę mojego sposobu korzystania z portalu. A czyż nie o to też chodziło?

Napisz Komentarz