1, 2, 3
1. Polecam ciekawy wywiad z Wojciechem Pysiewiczem o marketingu sportowym. Aby przeczytać „oficjalnie”, konieczna jest subskrypcja (bezpłatna) – zajmuje chwilę, a korzyść duża :). Poniżej kilka interesujących wypowiedzi:
Właśnie koniunkturalne podejście, skakanie z kwiatka na kwiatek i brak przemyślanych, konsekwentnych działań to główne bolączki polskiego marketingu sportowego i główne przyczyny sponsorskich porażek.
Niestety, bardzo często działania sponsoringowe są zupełnie nieprzemyślane, bez określonego celu i z kompletnie nietrafioną grupą docelową
Skuteczne działania sponsoringowe często utrudnia mnogość sponsorów. Niekiedy nawet przy tych samych imprezach promują się firmy bezpośrednio konkurujące ze sobą na rynku, co znacznie osłabia ich działania.
Sponsoring sportu to olbrzymie pokłady emocji, w tym także uczuć patriotycznych.
Największą bolączką polskiego marketingu i sponsoringu sportowego jest jednak wspomniana już wcześniej niekonsekwencja i niecierpliwość, podczas gdy o skuteczności działań sponsoringowych można mówić w trzyletnich i dłuższych okresach czasowych, a także spora przypadkowość: polskie firmy często w chaotyczny sposób starają się sponsorować wszystko – od kajakarstwa po piłkę ręczną, bez żadnej spójnej strategii i przemyślanych działań. Przy takim podejściu są to pieniądze wyrzucone w błoto, bo konsument zapomina o sponsorze, zanim jeszcze go dobrze zauważy.
2. Tele 2 uruchomiło wirtualnego doradcę. Ciekawa funkcjonalność, ale…dla klienta indywidualnego i biznesowego przygotowano zaledwie po 4 różne taryfy. Czy więc zabawa suwakami nie jest w rezultacie mniej efektywna niż pobieżne chociażby przeanalizowanie każdego z planów taryfowych?
3. WWW i religia, czyli Webmasterzy w habitach.
Blog o e-commerce, internecie, innych mediach i okolicach marketingu
Wpisy w RSS