Trudności pociągowe

[29.06.2006]

Moje doświadczenia z pociągami Intercity każą mi myśleć, że nie do końca zbadano użyteczność pewnych rozwiązań przed ich implementacja i pokazują, jak pewne standardy zachowań stają na przeszkodzie do sprawnego korzystania z wagonu.

Weźmy chociażby oznaczenie numerów siedzień. Zauważyłem, że wielu pasażerów nie potrafi przyporządkować siedzenia do numeru – umieszczenie plakietek z oznaczeniami nad fotelami, na półce na bagaże utrudnia taką identyfikację. Do tego wyzwaniem staje się również znalezienie algorytmu wyznaczania kolejności miejsc (podobnie sprawa ma sie przy numeracji w zwykłych wagonach).

Z przyzwyczajeniami w konflikt wchodzi również sposób obsługi drzwi do przedziału. Zasada ich działania wydaje sie prosta – ruch dzwignią powoduje, że drzwi automatycznie się rozsuwają. Ileż jednak osób próbuje jeszcze na siłę je dopychać, licząc, że przyspieszy to proces otwierania (a nie przyspiesza). Do tego wielu pasażerów nie wie/nie pamięta, że drzwi zamykają się automatycznie po pewnym czasie, i po przejściu przez nie albo próbuje na siłę je przesuwać w drugą stronę, albo po prost u stoi i czeka.

Niby niewiele, a często jest źródłem stresów i może rodzić złość. Najlepszym rozwiązaniem wydaje się dobre poznanie mechanizmów i zmiana przyzwyczajeń…aż do czasu wizyty w innym jeszcze pociągu z innymi “rozwiązaniami” :)


Ilość komentarzy: 4

  1. Pamiętam, jak pierwszy raz wsiadłam do takiego nowoczesnego tramwaju PKP. Siara nieziemska, bo nie wiedziałam, jak otworzyć i zamknąć drzwi :) I nawet, jak wtedy miły młodzieniec mi pokazał co i jak (z konieczności stylizowałam na bezdarną 15-stkę ;)) to dziś bym pewnie znowu miała problem, bo nie jeżdżę często.

  2. * bezradną :)

  3. Ja dodałbym do tego jeszcze kosze na śmieci – w nowych wagonach PKP odchodzi od dotychczasowego standardu (podnoszone wieczko) na rzecz nowego (wysuwany pojemnik). Część osób jednak nadal usilnie próbuje podważyć przyspawane wieczko pocąc się przy tym i sapiąc niemiłosiernie ;)

    Co do drzwi – wystarczyłaby naklejka z napisem “Drzwi otwierane/zamykane automatycznie/pneumatycznie” na wysokości powiedzmy 160 cm. Koszt prawie żaden a jakże praktyczna byłaby to informacja.

  4. Cześć

    a co myślisz o ludziach stojących na peronie, którzy zaczynają żwawo poruszać się w stronę jazdy pociągu, gdy ten tylko zacznie wjeżdżać na peron?
    przecież to jest absurdalne bo:
    1. prawdopodobieństwo że będą bliżej drzwi jest nie do przewidzenia – można tego mniej więcej domyślić się dopiero na kilka sekund, gdy pociąg już zatrzymuje się
    2. jeśli nawet ludzie nagle doznają olśnienia, że wejscie jest gdzie indziej, to czemu nie ustawili się tam od razu jak weszli na peron?
    3. przesuwanie się z bagażaami i wszystkimi tobołkami wzdłuż pociągu jest męczące i niewygodne
    4. typowe stadne zachowanie nad którym nikt się nie zastanawia
    ale spróbuj tylko stać cierpliwie w jednym miescu a ludzie zaraz zadepczą ciebie i każą się przesuwać :)

    pozdrawiam
    radek dał mi adres twojej strony, co słychać?

Napisz Komentarz