Marketing internetowy w wyszukiwarkach
Skończyłem Marketing internetowy w wyszukiwarkach. Książkę przeczytałem bardzo szybko, przede wszystkim dlatego, że sporo treści było mi już siłą rzeczy znanych. Krótki czas spędzony na lekturze wynikał także z przejrzystego, przystępnego języka, którego używa Tomasz Frontczak oraz samej struktury treści – czytać można zarówno od początku do końca, jak i skakać po akapitach i rozdziałach w zależności od potrzeb (co i ja często czyniłem).
Moim zdaniem książka sprawdza się doskonale jako kompendium wiedzy o wyszukiwaniu, wyszukiwarkach i ich potencjale marketingowym. O wartości książki stanowi duża ilość praktycznych informacji, przykładów, danych liczbowych, które pozwolą osobom zaczynającym dopiero swoją przygodę z działaniami marketingowymi tego typu poczuć się pewniej i swobodniej. Zaletą jest także szerokie spojrzenie na temat, obejmujące – w przypadku reklam w wyszukiwarkach – planowanie oraz opis narzędzi do oceny efektów, jak i również zagadnienia pozycjonowania oraz użyteczności stron internetowych.
“Marketing internetowy w wyszukiwarkach” pozwolił mi przede wszystkim na ugruntowanie i uporządkowanie wiedzy, dał również sporo nowych pomysłów, które już zacząłem wprowadzać w życie. Myślę, że trochę wiecej miejsca autor mógłby poświęcić zasadom tworzenia efektywnych tekstów reklamowych – bo od tego często zależy sukces lub porażka kampanii.
Zakup ten, pomimo drobnych zastrzeżeń, uważam za udany, a czas spędzony na lekturze – za wykorzystany efektywnie. Polecam :)
Wpisy w RSS
Ja też interesuję się marketingiem w wyszukiwarkach, toteż na książkę czekałam z niepokojem, tym bardziej, że piszę na ten temat pracę magisterską i literatura jest jak najbardziej wskazana.
Nie rozpisując się jednak więcej – polecam książkę.