Zagranicznie w Empiku
Empik.com włączył się w walkę o klienta zainteresowanego produktami z zagranicy. Wygląda na to, że zrobił to konkretnie – ogromny katalog produktów, brak kosztów przesyłki z zagranicy, no i część tytułów dostępna jest praktycznie od ręki (choć zastanawiam się jak wygląda to w rzeczywistości). Do tego całostronnicowa reklama w poniedziałkowej Gazecie Wyborczej, z której dowiedziałem się o akcji Empiku.
Zastanawiam się na ile ruch ten wynika z ustalonej wcześniej strategii rozwoju, a na ile jest wymuszony rozszerzaniem się dostępności oferty zagranicznej na rynku (porównywarki cen, pogłoski o wejściu Amazona do Polski). Chciałbym również wiedzieć czy zainteresowanie towarami spoza Polski jest faktycznie duże, czy też rozszerzanie katalogu o pozycje obcojęzyczne jest bardziej marketingowym trikiem w walce o klienta (vide – gigabajty transferu w ofertach firm hostingowych)
Wpisy w RSS
Dzięki za donos. :) Porównanie z Amazonem, nawet jeśli uwzględnimy koszty przesyłki ze Stanów, nie zawsze korzystne dla Empiku, np. książka którą w Amazonie z przesyłką miałem za 120zł, tutaj 170… :> Ale są i rarytasy, np. książki Malcolma Gladwella (Tipping Point i Blink) po 30zł. Hmm nie wiedziałem, że Tipping Point wyszło po polsku.
Wszystko zależy od wydania książki. Ale umówmy się,że jeśli przesyłka jest de facto free, bo odbierasz w salonie to wychodzi znacznie, znacznie taniej.A katalog jest naprawdę GIGantyczny