Ciasteczka Agory
Dostałem odpowiedź od Agory w sprawie, którą opisałem tutaj. Zgodnie z przypuszczeniami, w reklamie podano faktyczną ilość cookies. Choć przyjęło się, iż ciasteczka określają “unikalnych użytkowników”, jednak przy tego typu reklamie jest to w mojej opinii zbyt daleko idący brak precyzji, żeby nie powiedzieć – manipulacja. Osoba nie zapoznana z terminologią najpewniej potraktuje unikalnego użytkownika właśnie jako indywidualną, odrębną jednostkę, która może mieć potencjalny kontakt z reklamą jego firmy. Dziwi mnie więc zabieg Agory, zwłaszcza że dostęp do Megapanelu jest otwarty i każdy może zweryfikować sobie podane w reklamie informacje.
Wpisy w RSS