Kurierskie potyczki

{ Opublikowany 20/04/2006 przez Maciej Ziemczonek }
Kategorie : Użyteczność

Dziś miałem okazję spędzić trochę czasu na stronach firm kurierskich (UPS, Pocztex, Masterlink oraz DHL), szukając cen przesyłek zagranicznych. Dodam, iż interesowała mnie najtańsza opcja dostawy. Cały proces okazał się wyjątkowo bolesny oraz długotrwały – za każdym razem, by uzyskać konkretną i precyzyjną informację, zmuszony byłem dzwonić na infolinię. Cenniki były albo skutecznie ukryte (DHL zdobył tytuł najbardziej zagmatwanej strony), albo nie wyjaśniały dokładnie co, jak, gdzie i za ile. Do tego tylko Pocztex oferował dostęp do cen on-line, w pozostałych przypadkacj zmuszony byłem do otwierania pliku PDF. Mam wrażenie, że to tylko wierzchołek góry lodowej „usability” tych serwisów. A przecież życie mogłoby być o wiele prostsze :)


Jeden komentarz

  1. NIestety i ja bylem podczas przeprowadzki o ponad 520km zmuszony do skorzystania z kuriera – chcialem zaoszczedzic na poczcie tradycyjnej…. i tak wiec kierowany masowymi reklamami trafilem do DHL…. zajelo mi to spora chwile nim dotarlem do listy punktow kurierskich…. a nastepnie spory kawal czasu aby dostac sie do cennika…..

    wyszlo na to zmuszony bylem dzwonic, pani konsultantk wszystko ladnie wyliczyla, ale w efekcie i tak skierowalem sie na Pocztex, bo zbiegiem okolicznosci ich ulotka trafila do mojej skrzynki ;))

Napisz Komentarz