Ojeju!
Jakiś czas temu na polskim rynku e-commerce pojawił się twór o frapującej nazwie Ojeju.pl. Wiele osób zapewne głowiło się i nadal się głowi cóż to i z czym się to je. Podobne pytania zadałem sobie i ja. Trochę poszperałem, porozmawiałem i oto wyniki mojego śledztwa :)
Ojeju.pl – Internetowe Centrum Handlowe – obecnie w ofercie posiada ponad 110 tysięcy produktów pochodzących z 39 sklepów. Pośród uczestników są zarówno mało znane, niszowe sklepy, jak i większe projekty e-commerce (jak chociażby Hoopla.pl czy E-cyfrowe.pl). Analiza struktury Ojeju.pl pokazuje, iż posłużono się tu standardowym modelem pasażu handlowego. Zakłada on prezentację oferty innych podmiotów na swoich „półkach”, jednak wejście na stronę szczegółów produktu skutkuje przeniesieniem bezpośrednio do sklepu oferującego towar. Tam też realizowana jest reszta transakcji, za którą pasaż handlowy pobiera najczęściej prowizję.
Na tym jednak analiza Ojeju się nie kończy. Model biznesowy zakłada bowiem ruch w trochę innym kierunku. Jakim? Ojeju.pl wydzieliło cztery kategorie produktowe i promuje je faktycznie jako osobny sklep / osobne sklepy. Chodzi tu o Muzyka.ojeju.pl, Ksiazki.ojeju.pl, Filmy.ojeju.pl oraz Gry.ojeju.pl. W ramach tych kategorii można przeprowadzić całą transakcję zakupu od początku do końca, bez przechodzenia na stronę sklepu-dostawcy.
Jakiś czas temu miałem przyjemność rozmawiać z osobą z Ojeju. Potwierdziła ona, iż docelowym modelem pasażu będzie rozszerzenie kategorii objętych pełną funkcjonalnością e-commerce, gdzie cały proces zakupu odbywa się w jednym miejscu, a sklepy-uczestnicy pozostają faktycznie gdzieś w tle, biorąc na siebie jedynie dostawę do klienta.
Model to z perspektywy Ojeju jak najbardziej słuszny – tworzenie bowiem kolejnego tradycyjnego pasażu handlowego na polskim rynku e-commerce nie jest dobrym rozwiązaniem. Zastanawia mnie jednak równoczesne promowanie marki Ojeju, jak i „pod-marek” – książek, muzyki. Czy takie działanie nie powoduje pewnego rozmycia, dezorientacji klientów? W jakim sklepie w końcu robię zakupy? Czy Ojeju.pl to to samo, co Ksiazki.ojeju.pl?
Kolporter, do którego należy Ojeju.pl, to grupa dysponująca bardzo dużym zapleczem finansowym – to niezaprzeczalny atut przy rozpoczynaniu działalności na polskim rynku. Mam jednocześnie wrażenie, że na początku zabrakło spójnej koncepcji działania – i teraz próbuje się nadrobić stracony czas. Co z tego wyjdzie? Czy urodzi nam się mocny konkurent Merlina (z którego, nota bene, sporo czerpano przy projektowanu layoutu i funkcjonalności)? Jak zwykle – czas pokaże.
W ramach ciekawostki wspomnieć można również o audycie efektywności e-commere przeprowadzonym jakiś czas temu dla Kolportera przez Janmedia.
Blog o e-commerce, internecie, innych mediach i okolicach marketingu
Wpisy w RSS
Audyt dopiero niebawem zakończymy a i wprowadzenie poprawek trochę zajmie :)