Gemius segmentuje

{ Opublikowany 04/03/2006 przez Maciej Ziemczonek }
Kategorie : Badania internetu

Od Gemiusa można dowiedzieć się dużo o Polskim internecie. Regularnie publikowane raporty „branżowe” są dla wielu (m.in. dla mnie) jedynym źródłem „twardych” danych dotyczących zwyczajów i zachowań polskich internautów.

Na konferencji Internet 2k6: Powrót boomu przedstawiciele Gemiusa zaprezentowali ich najmłodsze dziecko, czyli segmentację polskich internautów. Zniechęcony bezbarwną prezentacją postanowiłem na własną rękę zagłębić się w ów raport.

Wprowadzenie szumnie obwieszcza nam, iż analiza posłużyła do „wyodrębnienia segmentów internautów znacząco różniących się pod względem sposobu korzystania z sieci.” No fajnie, myślę sobie, zobaczymy co nam tam pokażą.

Dalej dowiadujemy się, że [według respondentów] internet jest wykorzystywany przede wszystkim do przeglądania stron internetowych. Co ciekawe, pozostałe wskazania ankietowanych pozwalają wyróżnić inne dwa cele korzystania z sieci: komunikacja oraz poszukiwanie informacji. Pytam się od razu – czy przeglądanie stron internetowych nie jest poszukiwaniem informacji? Dobra, może się czepiam.

Parę słów wyjaśnienia – nie widziałem ankiety przeprowadzonej przez Gemiusa. Mam jednak wrażenie (wzmacniane kolejnymi obserwacjami), że sporo ankiet przedstawianych do wypełnienia w internecie skonstruowanych jest mało logicznie. To, co rzuca się przede wszystkim w oczy, to odpowiedzi nierozłączne lub też obejmujące jedynie część zagadnienia, przez co duża „powierzchnia” pozostaje nieodkryta.

Raport dużo mówi o stażu w sieci oraz zaawansowaniu technicznym internautów; każdy z segmentów ma w tym zagadnieniu swoją własną, odrębną charakterystykę, która pozostaje w ścisłym związku ze stopniem wykorzystania internetu. Moje doświadczenie mówi mi jednak, iż nowi użytkownicy sieci wchodzą w nią „szturmem”, pochłaniając szerokie spektrum zagadnień związanych z internetem o wiele szybciej i głębiej niż miało to miejsce wcześniej. Znam wiele osób, które, choć w necie obecne są już bardzo długo, wciąż wykorzystują go w ogranicznonym zakresie. Podobnie – wiele osób o krótkim stażu swój siecowy byt organizuje wokoł szerokiego zakresu funkcji. Czy więc raport nie upraszcza zbytnio rzeczywistości?

Segmenty wyróżnione w raporcie tylko nieznacznie różnią się się od siebie. Laicy poszukują informacji związanych z nauką (54,2%), szukają zabawy i komunikacji (75,7%). Rozrywkowi również – a może przede wszystkim – poszukują zabawy. Co ciekawe, na zaprezentowanej przez Gemiusa mapie odległości segmentów, Laikom blisko do nauki, choć z przedstawionych liczb wynika, iż bardziej szukają zabawy. Pójdźmy dalej – 95,6% Gaduł traktuje sieć jako miejsce zabawy lub rozrywki, w skróconym opisie nie wspomniano praktycznie o wykorzystaniu sieci do celów nauki / pracy, natomiast na mapie Gaduły umieszczone są znacznie dalej od „zabawy”. Podobie jest w przypadku Maniaków komputerowych – aż 95,4% z nich deklaruje wykorzystanie internetu do zabawy i rozrywki, a 50,5% poszukuje w internecie informacji naukowych. Mapa pokazuje jednak, iż bliżej im do bieguna „Nauka, praca”, niż rozrywka. Dlaczego tak to wygląda?

Kolejny frapującym wnioskiem jest informacja, iż w segmencie Rozrywkowych (który, pomimo bardzo krótkiego stażu w internecie i bycia początkującymi z punktu widzenia zagadnień związanych z siecią) 56% stanowią użytkownicy powyżej 35 lat! I to oni, jak podaje raport, aktywnie (74,7% segmentu) korzystają z sieci P2P. Hmmm..

Z wiadomego powodu zaciekawiły mnie dane dotyczące szukania ofert i opisów produktów w internecie oraz dokonywanie zakupów online. Szkoda, że ten aspekt został potraktowany raczej po macoszemu. Oprócz raportu Money.pl, na rynku brak jest interensujących opracowań zagadnień związanych z e-commerce. Widać, że tu różnica między Polską a Zachodem jest jeszcze większa..co pozwala liczyć na rosnące zainteresowanie Polaków kupowaniem w sieci :)

Przedstawione w raporcie informacje są dla mnie zwyczajnie mało konkretne. Segmenty zlewają się, nachodzą na siebie, nie da się ich na przedstawionym poziomie istotnie wyróżnić. W podsumowaniu raportu paradoksalnie znajduje się poparcie przedstawionej przeze mnie tezy; czytami tam m.in.: Możemy więc spotkać w sieci użytkowników wszechstronnie wykorzystujących zasoby internetu, w przypadku których cieżko jest wyróżnić dominujący cel (podkreślenie moje) korzystania z sieci (Laicy, Odkrywcy, Maniacy Komputerowi). Dodam tylko, że te trzy segmenty w raporcie stanowią aż 42% internautów. Oto segmentacja polskich internautów :)

Mam wrażenie, że badania Gemiusa przeznaczone są dla dużych, majętnych firm, które internet wykorzystują relatywnie od niedawna lub dopiero go odkrywają. To jednak przede wszystkim ich budżety stanowią o wartości polskiego rynku reklamy internetowej. Dla nich informacje przedstawione w raporcie mogą stanowić zachętę do zwiększenia nakładów na to właśnie medium w miksie marketingowym. Z jednej strony to dobrze – bo boom reklamowy pozwala rozwijać się innym aspektowm funkcjonowania globalnej sieci. Z drugiej – przydałoby się więcej „wyważenia”. Bo internet to także podmioty mniejsze, o ograniczonych możliwościach finansowych. I choć głownymi graczami na rynku nie są, to decydują o obliczu polskiego internetu w takim samym stopniu.


Jeden komentarz

  1. Czy mogłabym prosić o przesłanie raportu o którym piszesz?
    Intesywnie poszukuje informacji do mojej pracy magisterskiej, dot. Prosumenta:)
    Bede wdzieczna za pomoc!

Napisz Komentarz